Znajdź ebooka:

Aktualności

    16-08-2014 08:00

    John Green, Gwiazd naszych wina: recenzja

    „Świat nie jest instytucją do spełniania życzeń”, mówi główny bohater tej powieści.
    czytaj

    16-08-2014 00:00

    Czy od czytania się chudnie? Ebooki dietetyczne, które musisz znać.

    Jest lato. Lato skłania do wzmożonej prezentacji ciała. Ten przymus z kolej wywołuje w nas refleksję nad tegoż ciała kształtem. Najczęściej te rozmyślania kończą się niewesoło. Tu za dużo, tam za mało. Nie dość jędrnie. Zaczynamy więc research. Dowiadujemy się, że w tym sezonie na boczki mówi się „muffin topy”, a na smętne tricepsy – pelikany. Wzbogaceni o tę wiedzę konstatujemy obecność obu. Zapytujemy więc: co robić?
    czytaj

    26-05-2014 09:00

    5 ebooków, które pomogą przetrwać poniedziałek

    Jeśli poniedziałek napawa Cię drżeniem i wiesz, że czeka Cię kilka kaw, zanim mózg osiągnie pożądaną sprawność, a członki otrząsną się z pamięci weekendowego lenistwa, to pora na zmianę nastawienia.
    czytaj

    17-02-2014 00:00

    Dlaczego kochasz swój czytnik ebooków?

    Kto ma, ten wie: gdy trochę pożyjesz ze swoim czytnikiem, nie potrafisz już wyobrazić sobie świata bez niego. Można go naprawdę pokochać. Dlaczego?
    czytaj

    17-12-2013 13:00

    Recepta na darmowego ebooka

    Długo wyczekiwana recepta na płatne ebooki za darmo.
    czytaj

Barbara Radziwiłłówna z Jaworzna-Szczakowej

Autor:
Ocena: 4,35 użytkowników: 427

Barbara Radziwiłłówna z Jaworzna-Szczakowej Michała Witkowskiego to groteskowa opowieść o losach drobnego cinkciarza i pasera, w której zjadliwa ironia splata się z absurdalnym liryzmem, to barwny obraz świata szemranych interesów i pełnej specyficznego uroku jarmarcznej tandety. Za zakratowanym oknem lombardu, przy skonfiskowanym dłużnikowi komputerze, siedzi Barbara Radziwiłłówna i opisuje swoje życie. Radziwiłłówna jest grubym facetem z żylakami – i człowiekiem interesu, który dzięki swemu skąpstwu i niewyczerpanej pomysłowości zgromadził pokaźną fortunę. Za PRL-u był cinkciarzem, prowadził melinę i lombard, miał przyczepę kempingową z zapiekankami, sprzedawał kwiaty kradzione na grobach, przetapiał zużyte znicze. Do pomocy zgodził sobie Felka i Ukraińca Saszę, z którymi żył jak z rodziną. Nocami rozkoszował się przeliczaniem pieniędzy, wróżył sobie z kart i przymierzał przed lustrem klejnoty, zastawiane w jego lombardzie. Jedyne, co mąciło jego szczęście, to bogactwo sąsiada badylarza. Ale lata 90. przyniosły plajtę – i wtedy Radziwiłłównie ukazała się Matka Boska...

Witkowski łączy surrealistyczne wizje z sugestywnym opisem rzeczywistości, tworząc malowniczy portret półświatka, zaludnionego przez cwaniaków, złodziei, cinkciarzy, wytatuowanych Ukraińców i dewizowe prostytutki.

Z recenzji poprzednich książek:

Niebywała czułość dla rzeczy, powiedzmy, przeklętych, dla świata upadłego, wzgardzonego. Witkowskiemu udało się coś w rodzaju literackiego odkupienia albo zbawienia rzeczywistości. Nie można chcieć niczego więcej.

Andrzej Stasiuk

Duża dawka mądrego, wyśmienitego humoru.

Marta Cuber Polityka

Witkowski jest świetnym gawędziarzem, z inwencją posługującym się polszczyzną, piszącym płynnie, lekko, z energią. Przede wszystkim jednak zwraca uwagę jego zmysł obserwacji – każdy, kto żył w czasach komuny, musi dostrzec celność poczynionych spostrzeżeń, stwierdzić, że tak właśnie wówczas było.

esensja.pl

Komentarze od Disqus